Renowacja fugi zamiast jej wymiany

W sytuacji, kiedy fugi wypełniające przestrzeń pomiędzy płatkami w łazience czy w kuchni zrobią się szare i nieapetyczne, można je wymienić na nowe. Jednak jest to proces dość pracochłonny, przy tym można uszkodzić same płytki, przy niezbyt ostrożnym obchodzeniu się z śrubokrętem lub innym narzędziem podczas wydłubywania starej fugi. Ciekawym sposobem może być w takiej sytuacji odnowienie fugi, co jest procesem bezpieczniejszym, a nie wymaga dużych nakładów finansowych ani też szczególnych umiejętności remontowych. Należy zakupić odpowiedni preparat do pomalowania fugi, gdyż zwykłe farby akrylowe nie spełnią dobrze tej roli – są zbyt łatwo ścieralne i nie są odporne w wystarczającym stopniu na wilgoć. Zazwyczaj z zakupionym preparatem będziemy też posiadaczami pędzelków i innych akcesoriów, gdyż jest to przeważnie sprzedawane w całym zestawie. Najpierw trzeba odpowiednio fugę oczyścić z nalotu, pleśni, a następnie odtłuścić – można to zrobić przy pomocy dostępnego powszechnie denaturatu. Dobrze jest też okleić płytki przy brzegach fugi taśmą malarską, gdyż może okazać się, że preparat biedzie wnikał w głąb płytek. Pomalować fugę preparatem można w zasadzie tylko raz, jeżeli zostanie pokryta wystarczającą warstwą preparatu, jednak nie ma żadnych przeciwwskazań, aby powtórzyć proces malowania. Preparat można usunąć z płytek, jeżeli się tam przypadkowo znajdzie, za pomocą gąbki, przy czym należy to zrobić albo w trakcie malowania, albo też już po jego wyschnięciu, czyli po około 30 minutach.

Both comments and pings are currently closed.